Nareszcie! Nafta pokonuje Zarszyn 2:0

Runda wiosenna nie zaczęła się dla Nafty Splast Jedlicze po myśli. Punkty stracone z Zamczyskiem Odrzykoń i Grabowianką Grabówka oraz remis z Zorzą Łęki Dukielskie sprawiły, że na pierwsze zwycięstwo przyszło kibicom czekać dłużej niż planowano. W wielkanocną sobotę nadeszło przełamanie — i to z czystym kontem.

Mecz z Zarszynem nie zapowiadał się jako łatwy egzamin. Rywal dysponuje groźnymi, silnymi fizycznie zawodnikami w ataku, a Nafta wchodziła w to spotkanie bez wygranej. Mimo to drużyna trenera Miłosza Kuzianika zrealizowała przyjęty plan w stu procentach — grając konsekwentnie w obronie i strzelając dwa gole.

Już w 7. minucie bramkę zdobył Toni Mihaylov, który wykorzystał jedną z pierwszych okazji i otworzył wynik po intensywnym początku ze strony gości. To trafienie dało drużynie spokój i przestrzeń do gry. Nafta konsekwentnie rozbijała akcje Zarszyna, wyprowadzała kontry i kontrolowała przebieg spotkania.

W 67. minucie Mihaylov dobił rywali, zdobywając swoją trzecią bramkę tej wiosny. W końcówce Bułgar obejrzał drugą żółtą kartkę i przedwcześnie opuścił boisko, ale wynik był już rozstrzygnięty. Zarszyn wyraźnie tracił impet i nie zdołał zagrozić bramce Nafty.

Nafta Splast Jedlicze – LKS Zarszyn 2:0 (1:0)

⚽ Toni Mihaylov 7′, 67′

Skład: Gołda — Cieśla, Gębarowski (86′ Zlatev), Bober, Światek — Krawczyk, Limberger, Meier (75′ Mercik), Białogłowicz (51′ Korneusz), Łukaszewski (64′ Janusz) — Mihaylov

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *