ZKS Nafta Splast Jedlicze zakończył rozgrywki klasy okręgowej Krosno w sezonie 2025/2026 na ósmej lokacie z dorobkiem 43 punktów (13 zwycięstw, 4 remisy, 13 porażek, bilans bramek 49:50). Wynik solidny – ale apetyt w Jedliczu był zdecydowanie większy.
Jesienny fundament
Runda jesienna dała powody do optymizmu. Nafta wygrała dziesięć z piętnastu spotkań, w tym efektowne 4:0 z Zorzą Łęki Dukielskie, 5:1 z Karpatami Klimkówka i 4:1 z Przełomem Besko. Drużyna trenera Miłosza Kuzianika wyraźnie dominowała nad rywalami z dolnej strefy tabeli – właśnie te wyniki uplasowały ją w czołówce ligowej klasyfikacji po pierwszej rundzie.
Nowe twarze przed wiosną
Zimą klub wzmocnił skład pięcioma zawodnikami. Bramkarz Kacper Gołda przybył z Sokoła Grodzisko, a czterech graczy z pola – Boris Zlatev, Maksymilian Mercik, Dawid Krzywda i Toni Mihaylov – dołączyło do drużyny. Bułgarski napastnik Mihaylov, ściągnięty z Czerno More II, od razu zwrócił na siebie uwagę: w ośmiu sparingach strzelił 11 goli, a wiosną został najskuteczniejszym zawodnikiem Nafty (6 goli – w całym sezonie lepszy był Wiktor Białogłowicz – 12).
Wiosna: falstart i stracone punkty
Rundę wiosenną Nafta zainaugurowała porażką w Grabówce (1:2), następnie zremisowała bezbramkowo z Zorzą Łęki Dukielskie i przegrała na wyjeździe w Odrzykoniu (0:1). Trzy kolejki, jeden punkt. Przełamanie przyszło 8 kwietnia – w wielkanocną sobotę Nafta pokonała Zarszyn 2:0 (oba gole Mihaylova). Było już jednak za późno, by w pełni odrobić jesienną zaliczkę.
Reszta rundy była nierówna. Zwycięstwo w Frysztaku (0:1), dramatyczny remis 2:2 w Nienaszowie i wyjazd do Dukli zakończony wygraną 0:2 przeplatały się z bolesną porażką w Targowiskach (1:5) i domowymi wpadkami z Przełomem Besko (0:4) oraz Górnikiem Strachocina (0:2).
Rachunek jest prosty
Jesienią Nafta wygrała z każdym zespołem, który ostatecznie spadł z ligi. Wiosną te same mecze przyniosły tylko stracone punkty. Każda z tych wpadek oddalała nas od wyobrażenia, co mogło być: gdyby bilans ze spadkowiczami był pełny w obu rundach, w zasięgu było teoretycznie nawet drugie miejsce w tabeli.
Pozostaje wyciągnąć wnioski i przygotować się rzetelnie do sezonu 2026/2027.
